CAFFE CLUB    KULINARNY GLOBTROTER    MIĘDZY TEORIĄ A PRAKTYKĄ    PORTFOLIO AUTORA    BLOG

    

Naukę w szkole specjalnej podejmują uczniowie posiadający orzeczenie poradni psychologiczno-pedagogicznej ze względu na stwierdzoną  niepełnosprawność. Nauka po specjalnej szkole podstawowej jest kontynuowana w specjalnym gimnazjum. Dalej młodzież zazwyczaj uczęszcza do zasadniczych szkół  zawodowych specjalnych. Po ukończeniu edukacji zawodowej uczniowie ci stają do egzaminów zawodowych i… Zazwyczaj w tym miejscu kończy się ich zawodowa kariera.

Niechciani uczniowie

Epizod IV: Sylwek

Sylwek ma dziś 22 lata, jest uczniem trzeciej klasy Zasadniczej Szkoły Zawodowej – Specjalnej, posiada orzeczenie poradni psychologiczno – pedagogicznej stwierdzające jego niepełnosprawność. Uczeń praktykuje w zakładzie rzemieślniczym i dzięki ścisłej współpracy szkolnego kierownika praktyk i właściciela zakładu z powodzeniem realizuje praktyczny i teoretyczny program nauczania zawodu. Odnosi również znaczące sukcesy w konfrontacji z pełnosprawnymi kolegami po fachu.

Sylwek jest jednym z młodych piekarzy objętych opieką Małej Akademii Mistrzostwa Zawodowego – nieformalnego stowarzyszenia rzemieślniczego, którego misją jest promocja młodych talentów zawodowych. Pod koniec ubiegłego roku uczeń zwyciężył w międzyszkolnym konkursie piekarskim, na którym zaprezentował swe wyjątkowe umiejętności praktyczne i wiedzę teoretyczną. Zarówno w części praktycznej konkursu jak i testach teoretycznych znacznie wyprzedził swych konkurentów. Warto nadmienić że konkurs kierowany był do uczniów ZSZ nie zaś szkół specjalnych. Dzięki zajęciu tak wysokiej lokaty Sylwester został zakwalifikowany do udziału w programie wsparcia Małej Akademii Mistrzostwa Zawodowego.

W przeciągu sześciu miesięcy uczeń miał możliwość korzystania z cyklu specjalistycznych szkoleń organizowanych przez MAMZ i firmy Backaldrin, Eco Trade, Credin i 5M, przeszedł również szkolenie prowadzone przez Tomasza Kaszubę mistrza świata w piekarnictwie z 2008 roku. W krótkim czasie o Sylwestrze stało się głośno, dzięki kolejnym sukcesom stał się osobą rozpoznawalną w środowisku.

Przykład Sylwestra jest przykładem dobrych praktyk w edukacji zawodowej, lecz ogólna sytuacja nie jest już tak optymistyczna. Talent Sylwestra został w porę dostrzeżony, jednak większość uczniów niepełnosprawnych nie ma takiej szansy rozwoju. Pomimo iż zakłady rzemieślnicze podejmują się wysiłku kształcenia młodzieży o specjalnych potrzebach, osoby te są zazwyczaj zamknięte w hermetycznym środowisku szkół specjalnych i nie mają możliwości kontaktów zawodowych ze swymi pełnosprawnymi kolegami. Kompleks „dziecka specjalnej troski”, utrwalany przez lata edukacji w szkole specjalnej, skutecznie udaremnia próby konfrontacji swych umiejętności względem pełnosprawnych rówieśników.  Również pomimo mody na integrację, środowiska szkół specjalnych rzadko są zainteresowane udziałem w imprezach organizowanych dla szkół masowych. Powszechne staje się zjawisko wstydu i poczucia naznaczenia powodujące zniechęcenie uczniów do wszelkiej aktywności wykraczającej poza mury szkół specjalnych.  Również polityka „opiekuńczego państwa” i relatywna łatwość pozyskania świadczeń socjalnych na rzecz osób niepełnosprawnych często jest powodem utrwalenia u nich zachowań wyłącznie roszczeniowych.

Z analizy statystycznej losów absolwentów zasadniczych szkół zawodowych – specjalnych wynika iż tylko niewielka grupa uczniów po ukończeniu szkoły i zdaniu egzaminów zawodowych znajduje pracę w wyuczonym zawodzie. Świadectwo ukończenia szkoły specjalnej skutecznie odstrasza potencjalnych pracodawców. Likwidacja zakładów pracy chronionej i brak wsparcia dla przedsiębiorców zatrudniających osoby niepełnosprawne sprawia że wykwalifikowani lecz równocześnie niepełnosprawni pracownicy mają mniejsze szanse na starcie swej kariery zawodowej.

Szkoda że w imię poprawności  politycznej, walki z wykluczeniem społecznym, integracji, wyrównania szans i innych modnych frazesów, absolwenci zasadniczych szkół zawodowych – specjalnych otrzymują często wyłącznie złudne nadzieje równych szans w społeczeństwie i pracy w wyuczonym zawodzie.

A może nie warto wcale kształcić tych niechcianych uczniów, udając że nie zauważamy istnienia tych osób w naszym społeczeństwie. Łatwiej jest przecież odwrócić głowę gdy mijamy ich na ulicy…

Jakie będą losy bohatera tego felietonu? Sylwek właśnie staje do egzaminów czeladniczych. Czy znajdzie swe miejsce na rynku pracy w zawodzie, który pokochał? Życie samo dopisze zakończenie tej historii…

 

Szymon Konkol

 

Zasadnicze szkoły zawodowe - specjalne, przyjmujące uczniów niepełnosprawnych intelektualnie w stopniu lekkim, oferują naukę na kierunkach zgodnych z klasyfikacją zawodów oraz z wymaganiami rynku pracy. Celem edukacji jest przygotowanie młodzieży do konkretnej pracy zawodowej. Kształcenie podejmowane jest najczęściej w następujących zawodach: cukiernik, krawiec, kucharz, piekarz, ślusarz, stolarz. Nauka trwa z reguły trzy lata a uczniowie zdobywają umiejętności podczas praktyk na terenach zakładów produkcyjnych oraz w pracowniach własnych szkoły. W pierwszym przypadku  młodzież podpisuje indywidualne umowy z pracodawcami. Po ukończeniu szkoły i cyklu praktycznej nauki zawodu oraz zdanym egzaminie otrzymują dyplom czeladniczy lub dyplom stwierdzający nabycie kwalifikacji zawodowych.